Bombing Quest odświeży tradycyjny koncept bombkowania

Już w przyszłym miesiącu otrzymamy produkcję od debiutującego studia team Puh, która zapowiada się na coś więcej niż tylko zwykły klon Bombermana.

Wcielimy się w krasnoluda, uwięzionego w mechanicznym kombinezonie, który budzi się w zapomnianej starożytnej świątyni, pozbawiony pamięci o swej przeszłości. Wokół niego w labiryntach w każdym zakamarku czai się zło, rozbestwione potwory przemierzają ląd wokół, ludzie kontynuują swą ekspansyjną działalność, a bezduszne automatony kopią w stronę źródła planety. Wraz z jedynym przyjaznym kompanem – robotem obsługującym kombinezon – ruszasz w przygodę odkrycia co, gdzie i dlaczego jest kurła nie tak.

Gra ma być wierną klasycznym rozwiązaniom z Bombermana, stawiając na areny z siatkami ścian i pałętającymi się weń przeciwnikami. Nie ulegnie też zmianie sposób eksterminacji oponentów: taktyczna bombka z adekwatnym tajmingiem rozwiąże większość naszych problemów. Naturalnie im dalej w last, tym i przeciwnicy mają być mądrzejsi, mocniejsi i szybsi, ale i nasz krasnal będzie na bieżąco ewoluował w swym geniuszu, zaopatrując się w regenerację życia, ciskanie bombami na dystans czy przeskakiwanie przez mury. Elementów RPG nie zabraknie.

Profil gry w serwisie Steam: LINK

Trailer gry z dużą ilością gameplay’u:

 

error